Finał Szlema, Impasu i Transferu, czyli o efekcie świeżości w brydżu!

W pierwszy poniedziałek września stało się to na co wszyscy czekali od początku wybuchu pandemii, czyli turniej. Oczywiście nie o samego brydża chodziło, ponieważ zajęcia na żywo odbywają się już od czerwca, ale każdy doświadczony naukobrydżowiec wie, że takie wydarzenie to świetna okazja na udowodnienie, że nauka nie poszła w las oraz że potrzebna jest dodatkowa półka w domu na nowe  puchary!

A tych rozdaliśmy w miniony poniedziałek bardzo dużo, bo do rywalizacji przystąpiły aż 3 grupy: Transfer, Impas oraz Szlem.

Relację zaczniemy od turnieju grupy Szlem i Impas, które po lipcowym połączeniu zmierzyły się w pierwszej tak poważnej rywalizacji! Turniej był tez świetną okazją do zobaczenia „starych” (i nie chodzi tutaj o wiek!) przyjaciół, którzy zrobili sobie krótką wakacyjną przerwę od zajęć. Wszyscy zastanawiali się, czy lepiej wypadną osoby, które wakacje spędziły przy zielonym stoliku, czy może wystąpi tak zwany efekt świeżości – czyli o zwycięstwo pokusi się ktoś z kim widzieliśmy się jeszcze przed pandemią.

Walka tradycyjnie była bardzo zacięta, a wytasowane przez uczestników rozdania bardzo ciekawe i dynamiczne! Po sali chodziły nie tylko Szlemiki, ale jak to przystało na turniej tej grupy również Szlemy, i tylko skuteczne bloki przeszkadzały uczestnikom na niedogranie tych wykładanych (czyli takich których nie da się przegrać) kontaktów. Oczywiście nie tylko Szlemowcy mieli rozdania pod siebie, bo jednak duża część rozdań została wytasowana pod manewr impasu! 

Gra toczyła się w miłej atmosferze, gdzie co i rusz było słychać śmiechy przy któryś ze stolików- tego prowadzącemu zajęcia Michałowi najbardziej brakowało w wakacyjnej przerwie!

Śmiechy, śmiechami ale gra toczyła się przecież o puchary. Gdy ostatnia karta została dołożona wszyscy z niecierpliwością czekali na końcowe wyniki. Na te musieli jednak chwilę poczekać, bo Prowadzący najpierw rozdał „zaległe” puchary za klasyfikację wiosenną grupy Szlem oraz Impas (które z powodu pandemii nie zostały rozdane wcześniej).

W grupie Impas zwyciężył Staszek, wyprzedzając nieobecnych Bożenę oraz Paulinę. W grupie Szlem z kolei zabrakło zwyciężczyni Ani, którą zdystansowała Żanetę i Gosię. Oczywiście nb to solidna firma i puchary czekają na zwycięzców w sejfie ;).

Ostateczne rozstrzygnięcie zapadły również w łączonej klasyfikacji generalnej lata grup Szlem i Impas. Tutaj bezkonkurencyjna okazała się Ewa, która wyprzedziła Magdę oraz Martę!

Po tak zbudowanym napięciu wszyscy czekali na wyniki turnieju. Te najbardziej zaskoczyły Elę, która dopiero co wróciła na zajęcia a już okazała się zwyciężczynią – pokazując, że efekt świeżości występuję również w brydżu! Drugie miejsce wywalczone w bezpośrednim pojedynku w ostatniej rundzie, zajęły Żaneta i Gosia, trzecie natomiast Ewa z Magdą!

Emocji nie brakowało również w turnieju grupy Transfer. Dla najmłodszej w Warszawie grupy było to pierwsze takie wydarzenie po zakończeniu Kursu. Niewielkie różnice w czołówce Klasyfikacji Generalnej sprawiły, że kolejność miejsc na podium do ostatnich lew turnieju była owiana tajemnicą.

Po wielu wygranych kontraktach i trafnych obronach zwycięzcami zostali Ela i Olek, tuż za nimi uplasowały się Monika z Gosią. Robert grający w parze z debiutującą w naszej grupie Dorotą zajęli trzecie miejsce.

Dziewczyny były nie do pokonania!

Kobiece podium Klasyfikacji Generalnej zapracowało na swoje medale przede wszystkim wzorową obecnością na zajęciach, która zaowocowała świetnymi wynikami w turniejach.

Zwyciężczynie:

  1. Gosia
  2. Monika
  3. Ela

A już w poniedziałek zaczynamy kolejny sezon, na który zapraszamy wszystkich zainteresowanych!