Na co patrzymy, kiedy należy obkładać?

Na ostatnich zajęciach grupy Transferowy Szlem dalej pracowaliśmy nad grą w obronie. W zeszłym tygodniu przypomnieliśmy sobie wszystkie informacje, jakich do tej pory nauczyliśmy się podczas zajęć i poznaliśmy nowe manewry obronne. Teraz skupiliśmy się jednak na analizie. I nie chodzi tu wcale o jakieś trudne, matematyczne zagadnienia tylko o spojrzenie na całe rozdanie szerzej. Wiadomo, matematyka w brydżu jest potrzebna jak tlen i całkowicie o niej nie możemy zapomnieć.

Wiemy już na co zwracać uwagę – przyda się liczenie punktów nie tylko dziadka, ale też kart, które są zakryte. Mowa oczywiście o rozgrywającym, ale również (co nawet ważniejsze) naszego partnera. Analiza rozdania z pozycji obrońcy jest bardzo podobna do takiej, którą wykonujemy na rozgrywce. Istnieje jednak pewna, subtelna różnica, która zmienia całe postrzeganie obrony. A tę różnicę znajdujemy naprzeciwko siebie 🙂 Musimy dobrze zrozumieć się z partnerem i razem z nim dochodzić do tych samych wniosków. Należy również pomagać sobie nawzajem – jeśli jest zagranie, które wiesz że będzie dobre, a twój partner może nie wiedzieć to warto mu pomóc i ułatwić. Chodzi przecież o to, że wspólnie osiągnąć dobry wynik.

Pierwsze miejsce w turnieju zajęli Ania z Wojtkiem. Ich zagrania były bardzo celne i świetnie wykorzystywali poznane manewry obronne, dzięki czemu ich przeciwnicy nie mieli łatwo. Drugie miejsce zajął Tomek, a podium uzupełnili Gosia z Ulą. Wyniki można znaleźć tutaj.

Na dziś mamy małą zagadkę. Co to za statek i dlaczego jest tutaj pokazany? Czy znasz jego historię?