Pandemia nie może powstrzymać brydża – czyli finał Kursu od 2 do Asa!

W połowie września rozpęliśmy nowy cykl kursu od dwójki do asa. Sytuacja epidemiologiczna wtedy była stabilna i zgodnie z zasadami ostrożności wprowadzaliśmy stopniowo tajniki brydża. 21 października po czterech tygodniach ćwiczeń i nauki wszyscy stanęli w boju o mistrzostwo. Turniej wtedy trochę stanął pod znakiem zapytania, bo weekend wcześniej Warszawa trafiła do strefy czerwonej. Ale gdy nie łamiemy przepisów to nic nie może stanąć na przeszkodzie brydżowi i udało się wyłonić tryumfatorów cyklu.

Gramy!

Turniej był wyjątkowo wyrównany, bo po ponad połowie rozdań różnica między pierwszym a ostatnim miejscem wynosiła tylko 2 IMPy!  Ostatnie rozdania rozstrzygnęły o wszystkim. Na trzecim miejscu stanęła Beatka, która wiedziała, że choć premie za końcówki są fajne, to bez bilansu nie ma co szaleć i tak zgarnęła +6 IMP, za wygranie 2 kierów podczas, gdy na drugim stole przegrano 4 kier.

Jola i Kasia – drugie miejsce

Na drugim stopniu pudła stanęły Jola i Kasia, które w decydującym rozdaniu wygrały pikową końcówkę i zapisały sobie na konto imponujące+11 IMP!

Edyta i Włodek – zwycięzcy turnieju

Jednak zasłużonymi zwycięzcami cyklu byli Włodek i Edyta, którzy zaczęli turniej z przytupem i już w pierwszym rozdaniu jako jedyni wygrali szlemika w piki! Włodek na rozgrywce nie był gorszy od Edyty, która była głównym architektem poprawnej licytacji tego kontraktu, więc z łatwością skompletował 12 lew (+11 IMP).

Wszyscy na koniec uśmiechnięci (co było widać głównie po oczach, bo usta zasłaniały wszystkim maseczki) wydawali się być spragnieni dalszych brydżowych przygód.