Skontaktuj się z nami

Przejdź do treści

Proszę zapalić światło

Gra w obronie jest jednym z trudniejszych elementów brydża. Dzieje się tak, że musimy mieć z partnerem pewne własne ustalenia, które pozwolą się zorientować jakie on ma karty. Znamy swoje zasady wistowania i dzięki temu już możemy coś wywnioskować. Znamy już jakieś zrzutki, które też pozwalają się zorientować czegoś o kolorach. Ale na dzisiejszych zajęciach dostaliśmy poważną zmianę. A to wszystko dzięki temu panu (prawdopodobnie):

Hy Lavinthal

Można powiedzieć, że to brydżowy Thomas Edison. Jego sposób pokazywania kolorów jest używany od dziesięcioleci i nie wygląda, żeby pojawiło się w jego miejsce coś lepszego.

Turniej wygrali Marta z Andrzejem. Drugie miejsce zajęły Dorota z Anią, a na trzecim skończyli Monika z Marcinem. Wyniki można znaleźć tutaj.