Ewa Maksymiuk

Wykładowca

Brydżowe początki:
Do Brydża zachęcili mnie rodzice, którym zawsze brakowało 4 osób do tej wspaniałej gry. Zapisali mnie i siostrę na kółko brydżowe i po pierwszych zajęciach grałyśmy już z rodzicami robry. Potem z siostrą nabrałyśmy wprawy, umiejętności i zaczęłyśmy zdobywać medale na Mistrzostwach Polski.

Brydż nauczył mnie bardzo wielu rzeczy. Opanowanie w problemowych sytuacjach, dokładna analiza wszystkich elementów, ale przede wszystkim współpraca z drugą osobą/grupą osób. Trzeba pamiętać, że wynik brydżowy nie zależy tylko od nas, ale również od partnera. Współpraca jest kluczowa dla osiągnięcia końcowego sukcesu.

W wolnym czasie
Doktoryzuję się z fizyki, lubię poczytać dobrą książkę oraz spędzać czas ze znajomymi.

Ulubiona książka
„Pan raczy żartować, Panie Feynman” czyli zbiór ciekawych opowieści z życia genialnego fizyka obdarzonego dużym poczuciem humoru oraz piękny romans z czasu wojny secesyjnej pt. „Przeminęło z Wiatrem”

Ulubiony film
Lokator, ale nie ten Romana Polańskiego, ale mniej znany David’a Ondaatje. Bardzo lubię niespodziewane zakończenia, ale nie chcąc psuć zabawy ograniczę się tylko do zachęcenia do jego zobaczenia.