Paweł Szymaszczyk

Wykładowca, Sędzia

Brydżowe początki: W zasadzie uznaję, że wciąż jestem na początku swojej brydżowej drogi, mimo, że gram już od kilkunastu lat, ale spokojnie mogę jeszcze 50 – taka już specyfika tej dyscypliny. Ciągle sprawia mi to wielką frajdę!

W liceum przyszedł czas na pierwsze turnieje, pierwsze wyjazdy brydżowe, w końcu drobne sukcesy w rywalizacji. W VI 2017 pojechałem jako członek reprezentacji Polski open na Mistrzostwa Europy. W stawce ponad stu drużyn, które zjechały do włoskiego Montecatini, dotarliśmy do ćwierćfinału. To zdecydowanie najważniejsze wydarzenie w mojej brydżowej karierze.
Jestem również sędzią brydżowym (tytuł sędziego państwowego).

Brydż nauczył mnie: Planowania kilku ruchów naprzód oraz oddzielania informacji istotnych od nieistotnych (z mojego punktu widzenia ;-)).
Ponadto współpracy – w końcu gra się w parach.

W wolnym czasie: Lubię podróżowanie – wycieczki piesze (zwłaszcza górskie), rowerowe, kolejowe.

Ulubiona książka: Jedni podają literaturę brydżową… Ja coś pomiędzy – “Pewnego Razu…”, autor Janusz Korwin-Mikke. Nie wyciągajcie zbyt daleko idących wniosków!

Ulubiony film: Chyba jedyny, który obejrzałem dwa razy. “Wszystko gra” Woody’ego Allena – z jeszcze dość młodą Scarlett Johansson.