Skontaktuj się z nami

Przejdź do treści

W co chcesz grać, partnerze?

Podczas pierwszych zajęć graliśmy w coś bardzo zbliżonego do brydża. Główna różnica między naszą grą, a brydżem polegała na tym, że mówiliśmy na głos na punkty i w co chcemy grać. Podczas normalnej licytacji wszystko odbywa się „bezgłośnie”. Nie mówimy zupełnie nic o kartach jakie posiadamy. Do tego służą specjalne pudełka nazywane bidding-boxami. Dzięki nim nie trzeba pamiętać całej licytacji!

Czytaj dalej »W co chcesz grać, partnerze?

Jak dobrze rozgrywać?

Na ostatnich zajęciach grupy Atut zajmowaliśmy się rozgrywką. Przypominialiśmy sobie to, co poznaliśmy na kursie, ale nowe rzeczy też się pojawiły! Rozróżniliśmy rozgrywkę kolorową i bez atutową i próbowaliśmy planować naszą grę. Dobry pomysł to połowa sukcesu – jeśli wiemy co chcemy zrobić to już naprawdę niewiele potrzeba do wygrania. Inna kwestia to realizacja tego pomysłu. To właśnie tu przydaje się plan rozgrywki – całkiem krótki, najprostszy z możliwych. Myślimy ogólnikowo nad tym, co chcemy zrobić. Niech nam to zajmie pół minutki może minutkę, ale nie dłużej. Nie ma co tej rozgrywki za bardzo przeciągać. Przy rozgrywce przydają się również pewne manewry. Poznaliśmy dwa podstawowe: impas i ekspas. Uzbrojeni w te wiedzę nie boimy się już żadnego rozdania.

Czytaj dalej »Jak dobrze rozgrywać?

Wygrywamy szlemy jak Nadal!

Przy chęci grania przynajmniej szlemika oprócz posiadania co najmniej 4 z 5 asów musimy mieć jeszcze pewność, że w żadnym kolorze nie oddamy dwóch lew. W tym celu została wymyślona konwencja cuebid pozwalająca zgłosić zatrzymanie w danym kolorze. Gdy jedna ze stron wie, że żaden kolor nie jest zagrożony to może przejść do Blackwooda.

Czytaj dalej »Wygrywamy szlemy jak Nadal!