Która karta będzie dobra?

Na ostatnich zajęciach w grupie Niebieskiej poznaliśmy zasady wistu odmiennego. Widać było, że temat ten wszystkim się spodobał, bo już od pierwszego rozdania korzystali z nowo poznanych zasad. I to z bardzo dobrym skutkiem!

W turnieju pierwsze miejsce zajęli Krzysztof i Renia. Na drugim miejscu znaleźli się Małgosia z Jackiem. Na najniższym stopniu podium znaleźli się Jola z Krzysztofem. Turniej był obfity w wiele rozdań ze strefy końcówki. Już w pierwszym rozdaniu mogliśmy wykorzystać wiedze nabytą podczas wykładu. Mamy taką kartę:

Nasz partner wistuje w 9♠, a nam pokazuje się taki dziadek:

Pytanie jest takie: Co dokładamy jeśli rozgrywający dołożył ze stołu 6?

Odpowiedź jest prosta – dokładamy 7! Jeśli partner wistuje w 9 to obiecuje nam jedną wyższą kartę – zawistował w drugą najlepszą! My mamy króla i 10, a w stole jest dama. Brakuje nam tylko asa i waleta. Bardzo mało prawdopodobne jest to, że nasz partner zawistował spod asa. Musi go zatem mieć rozgrywający. Dzięki znajomości wistu odmiennego wiemy już, że nie zawsze zasada „trzecia ręka bije i płacze” jest słuszna!

Wyniki można znaleźć tutaj.